pless.pl - medium nr 1 w Pszczynie

Reklama - billboard wiadomości

Wiadomości

  • 19 kwietnia 2021
  • wyświetleń: 3539

Przystań Ocalenie co dnia walczy o przetrwanie. Można ją wesprzeć

Czy uda się ocalić Przystań, która ma pod opieką aż 500 chorych i starych zwierząt? Przytulisko w Ćwiklicach co dnia liczy każdą złotówkę. Pandemia jest dla tego miejsca trudnym czasem, jak dla wielu innych fundacji. Na portalu Ratujemy Zwierzaki została uruchomiona "zbiórka ostatniej szansy". Można też przekazywać żywność i potrzebne artykuły.

Przystań Ocalenie
Przystań Ocalenie co dnia walczy o przetrwanie. Można ją wesprzeć · fot. Przystań Ocalenie


Przystań powstała po to, żeby być ostatnim, a czasem pierwszym domem dla tych, o których świat zapomniał, dla tych które są chore, niepełnosprawne, dla tych których życie dobiega końca, dla tych które nigdy nie zaznały w swoim życiu niczego dobrego. To kawałek ziemi dla takich sponiewieranych istot, do końca ich życia. Tylko czy tę misję uda się spełnić? Czy uda się ocalić Przystań?

- Jesteśmy w chwili obecnej w takiej sytuacji, że brakuje nam już sił i zapału jak zawsze. Zawsze staramy się optymistycznie podchodzić do życia i naszej działalności. Przecież tyle razy się udawało przetrwać, pokonać problemy, przeciwności losu - dzisiaj nie mamy już nadziei. Wstyd nam kolejny raz prosić o pomoc. Czujemy, że się poddajemy. Czy nasza Przystań przestanie istnieć? Zaciskamy pasa jak się da, szukamy oszczędności gdzie to tylko możliwe, każdą złotówkę oglądamy dwa razy z każdej strony i wybieramy co kupić, a z czego zrezygnować - mówią opiekunowie zwierząt.

Zwierzęta z Przystani Ocalenie nie jedzą cudów. Pracownicy Fundacji starają się szukać produktów dobrych jakościowo, ale w rozsądnych cenach, tak żeby na wszystko starczyło. Każdego dnia starają się zapewnić jak najlepszy byt podopiecznym. Jest ich ponad 500 więc same koszty ich utrzymania są ogromne: siano, słoma, pasze, leki i suplementy, karma dla psów, kotów, pozostałych zwierząt, opłaty pensjonatów, hotelików, do tego dochodzą koszty usług weterynaryjnych, kowala no i oczywiście koszty utrzymania całego gospodarstwa. To są podstawowe wydatki Przystani, których nie da się pominąć.

przystań ocalenie


- Drżymy czy nasze zwierzęta czeka głód, czy będziemy mieli za co je leczyć. Nasze magazyny zaczynają świecić pustkami. Brakuje nam karm dla psów i kotów, brakuje nam środków czystości, brakuje nam leków, pasz dla dużych zwierząt, zaczyna brakować wszystkiego. Jesteśmy świadomi, że ostatnio o wiele prosimy, że narzekamy. Jednak nie mamy wyjścia... Czas jest okropnie trudny, trwa już tak długo... Wiemy, że nie jesteśmy jedynymi, którzy proszą o pomoc, wiemy, że nie tylko my mamy takie kłopoty. Aktualnie wszyscy walczą o przetrwanie. Teraz my również - apelują pracownicy przytuliska.

Każda forma pomocy jest na wagę złota i życia ponad 500 podopiecznych. Można im podarować nie tylko datek pieniężny, ale też karmę dla psów, kotów, królików, ptaków, makaron, kasze, płatki kukurydziane, wszelkiego rodzaju warzywa i owoce, mokre chusteczki, podkłady higieniczne, rękawiczki gumowe, środki czystości, ręczniki papierowe.

Link do zbiórki na znajduje się tutaj - kliknij.

Przypomnijmy, że działa też specjalny sklepik - artykuły tam zakupione przez darczyńców są transportowane bezpośrednio do przytuliska: www.przystanocalenie.org/sklep/

ar / pless.pl

Reklama - baner pod artykułem

Reklama - link rotacyjny

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu pless.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.